Wznieś Się Wyżej (Fundamenty)


„Bądź sobą” to nie jest rada, którą chciałbym usłyszeć. Brzmi jak „Pozostań sobą”, „Zostań tam, gdzie jesteś”. Brzmi jak poklepanie po plecach, na zasadzie „Jest dobrze tak, jak jest”.

Załóżmy, że w wolnym czasie gram w gry komputerowe. Oglądam porno, nie chodzę na siłownię. Sporo narzekam i dzielę się tymi negatywnymi emocjami z kumplem, a on na to:

„Po prostu bądź sobą bro.”

Uff, czyli wszystko jest w porządku. Po prostu muszę dalej kontynuować bycie sobą.

Ale czuję przecież, że coś jest grubo nie tak… A „Bądź sobą” nie brzmi jak skuteczne lekarstwo na poprawę sytuacji.

Brzmi za to jak usprawiedliwianie i wymówka, aby się nie zmieniać, tylko zaakceptować to, jakim się jest obecnie. Polubić się ze swoją ignorancją, słabościami, wadami.

Trudno, jeśli przeszkadzają, najważniejsze, żeby być sobą, prawda? Broń boże się nie zmieniać, a co za tym idzie aktualizować własne „JA”. A to zawsze wymaga wysiłku i w jakiś sposób nie bycia sobą, tylko kimś innym, lepszym – postacią, do której się dąży, do której się aspiruje.

Jeśli wierzysz w to, że jesteśmy cały czas tacy sami i się nie zmieniamy, nie ewoluujemy – to ok. Just be yourself. Droga wolna.

Ale jeśli chcesz prawdy, a nie iluzji… To twoje bycie sobą potrzebuje solidnego update’u.

Musisz stać się kimś więcej niż tylko „sobą” – jeśli oczekujesz innych rezultatów niż te, które masz obecnie.

Aby naprawdę być sobą, aby postępować w zgodzie ze sobą, trzeba się dobrze poznać. A to oznacza wyruszenie w podróż, wejście na drogę zmiany, ewolucji swojej osoby. Konfrontacji z własnymi słabościami i lękami.

Jesteś tym, co zeń uczynią Twoje myśli. Jesteś artystą, który tworzy siebie z narzędzi (otoczenie), które ma pod ręką. Jakie dzieło przedstawiasz światu?

Jeśli będziesz tylko sobą, będziesz stał w miejscu. Jeśli nie będziesz się zmieniał, wypadniesz z gry.

Przykro mi, ale w nowym świecie, gdzie sztuczna inteligencja staje się coraz bardziej zaawansowana, nie ma już miejsca na tylko „bądź sobą”. To nie wystarczy.

To ogromne ryzyko polegać teraz na swojej domyślnej wersji i jej nie rozwijać. Jeśli ludzie nie obudzą z letargu, nie zaczną się ulepszać, doskonalić, sztuczna inteligencja ich zastąpi. To będą pierwsze ofiary. Ludzie, którzy uwierzyli, że wystarczy być sobą.

Jakie są Twoje umiejętności? Co potrafisz zrobić, czego nie potrafi Chat GPT? Czy jesteś użyteczny? Jeśli nie, nie będziesz się liczył. Łatwo będzie Cię zastąpić.

Generalnie nikogo nie obchodzi Twoje bycie sobą, póki nie jest dla kogoś wartościowe. Póki nie jest atrakcyjne.

Myślisz, że wszyscy wielcy artyści, po prostu byli sobą? Myślisz, że nie zmieniali swojego warsztatu, nie kopiowali innych mistrzów, nie inspirowali się nimi, nie ewoluowali, póki sami nie zostali mistrzami?

Mistrz jest mistrzem, bo popełnił więcej błędów niż amator w ogóle próbował. Nie stał w miejscu zadowolony z tego, jaki jest.

Aby wznieść się wyżej, trzeba się otworzyć na zmianę. Takiej dobrej jakości zmianę. Trudną, ale skuteczną. Nauczyć się brać to, co najlepsze od najlepszych.

„Człowiek mądry powinien zawsze podążać drogami wytyczonymi przez wielkich i naśladować tych, co stanęli najwyżej, aby – gdy zdolnościami im nie dorównuje – przynajmniej uszczknął nieco z ich stylu.” – Machiavelli

Jeśli Twoje bycie sobą nie przynosi rezultatów, zmień strategię. Zaktualizuj swoją obecną wersję. Nowy szablon. Nowy system. Nowa zbroja. Nowe, lepszy nawyki. Nowa, lepsza wiedza i lepsza świadomość.

Sam przechodzę taką transformację, bo chcę innego, lepszego życia – czuję, jakbym zrywał ze swoim dawnym ja. Nie jestem do końca sobą. Przechodzę pewien etap ewolucji. Pokonuję tę część siebie, której nie lubię.

Moje „Ja” ma wiele twarzy. Twoje również.

Upraszczając, mamy swoją dobrą i złą stronę. Te strony toczą nieustanną walkę.

I we mnie i w Tobie jest zarówno Batman jak i Joker. U mnie jakoś w proporcjach 70:30, ale bywało z tym różnie.

Batman to strażnik wartości, porządek, zasady.

Joker symbolizuje chaos, szaleństwo, brak zasad.

Wiem, że wciąż będę mierzył się z chaosem. Porządek i chaos nie mogą bez siebie żyć. Bez Jokera nie byłoby Batmana, bez przeciwnika nie byłoby bohatera, bez chaosu nie byłoby porządku.

Wpuszczanie tej odrobiny szaleństwa, spontaniczności do życia jest potrzebne, daje inspiracje, pobudza kreatywność, pozwala odkryć coś nowego. Jest to jednak miecz obosieczny, trzeba nauczyć się władać takim orężem, aby siebie tym chaosem nie zranić.

Dziś żyjemy w tak komfortowych czasach, że wręcz musimy wystawiać się na trudy i niebezpieczeństwo, aby się rozwijać. Bez przeciwnika w postaci chaosu, nie zbudujesz silnego charakteru. Nie zbudujesz też silnego imperium.

Znajdź w tym balans (ostatnio modne słowo), złoty środek. Sam wiesz najlepiej, kiedy panujesz nad chaosem, a kiedy tracisz nad nim kontrolę.

Ja akceptuję chaos jako nieodłączną część tej podróży i po prostu staram się być lepszy, aby nad nim panować. Robię to poznając go (wpuszczając kontrolowany chaos) i budując solidne fundamenty, aby nie stanowił dla mnie zagrożenia.

„Jeśli znasz siebie i swego wroga, przetrwasz pomyślnie sto bitew. Jeśli nie poznasz swego wroga, lecz poznasz siebie, jedną bitwę wygrasz, a drugą przegrasz. Jeśli nie znasz ni siebie ni wroga, każda potyczka będzie dla Ciebie zagrożeniem.” – Sun Tzu

Jeśli chcesz bronić się przed niebezpieczeństwem, sam musisz stać się niebezpieczny. Tylko Batman mógł pokonać Jokera, bo sam był poniekąd złoczyńcą. Tylko Harry Potter potrafił pokonać Valdemorta, bo sam był niebezpieczny, miał w sobie jego mroczny pierwiastek.

Celem jest być silnym fizycznie, aby nie zostać zaatakowanym przez innych i być silnym psychicznie, aby nie zostać zaatakowanym przez samego siebie.

W tej sytuacji „bądź sobą” staje się Twoim nieprzyjacielem. To Twoja domyślna wersja, podstawowy pakiet, który masz za darmo, ze wszystkimi swoimi wadami i ograniczeniami. Nic nie musisz robić, nie musisz się starać, po prostu jesteś taki, jaki jesteś.

Nie ma tu żadnego wysiłku, poświęcenia. Ale też nie ma w tym nic bohaterskiego.

Za to wyższy poziom kosztuje, sporo pracy. Wymaga ogarnięcia się, zebrania do kupy, skupienia, dyscypliny, deklaracji.

Wyobraź sobie tę jasność umysłu i spokój, kiedy zmierzasz we właściwym kierunku. Kiedy wiesz, jaki jest Twój sens, Twoja misja i kampania. Kiedy z każdym dniem stajesz się odrobinę silniejszy – fizycznie i mentalnie. To uzależniające uczucie.

Zdecydowanie łatwiej radzę sobie z trudnościami i przeszkodami, kiedy wiem, że mam siebie pod kontrolą. Kiedy jestem lepszy niż moja podstawowa wersja. W każdej chwili mógłbym porzucić dobre nawyki, wrócić do złych, to nic mnie nie kosztuje. W zasadzie byłoby to bardzo wygodne, wrócić do stanu „bądź sobą”.

Kiedy wyruszysz w taką podróż samodoskonalenia, w pewnym jej momencie następuje przeskok tożsamości. Kiedy Twoje nawyki i fundamenty są solidne (zdrowie, finanse, relacje) nadchodzi czas, w którym zastępujesz dawne bycie sobą, nową, lepszą wersją siebie.

Teraz „bądź sobą” oznacza to nowe „JA”, które stworzyłeś. Dawne bycie sobą, z którego nie byłeś zadowolony, odchodzi w niepamięć. Nie identyfikujesz się już z nim.

Teraz dbasz o siebie i o innych. Usunąłeś swoje wady. Pokonałeś swoje słabości. Rozwijasz się, pozbywasz własnej ignorancji. Teraz to jest Twój naturalny stan.

Czujesz większą pewność siebie, większą spójność i jasność umysłu. Ten spokój, opanowanie, to pierwszy krok do bycia naprawdę sobą – bycia dumnym człowiekiem.

Dla innych wydajesz się lekki i beztroski. Spokojny. Autentyczny. Prawdziwy. Ludzie mówią o Tobie: „Podziwiam to, że zawsze jesteś taki zgodny ze sobą.” Nie widzą pracy, którą wykonałeś, aby dojść do tego etapu, pozwolić sobie na luksus bycia sobą – i bycia z tego dumnym.

Pomyśl o aktorze, który wykonał taką robotę, że widząc go na ekranie nie czujesz nawet, że masz do czynienia z grą aktorską. „On jest po prostu sobą” myślisz. To jest największa sztuka.


Nie ma nic przyjemnego w byciu sobą, kiedy nie żyjesz, tak jakbyś chciał. Czujesz pewien zgrzyt. Czegoś Ci brakuje. Twoje bycie sobą nie jest kompletne. Nie zadowala Cię.

Czujesz, że oszukujesz sam siebie. Szukasz kół ratunkowych. Twoje życie jest kruche, niepewne, łatwo na Ciebie wpływać. Ustalać priorytety za Ciebie. Sterować Tobą. Czy uważasz, że to faktycznie dobra podstawa do bycia sobą?

Myślę, że nie jesteśmy sobą, dopóki nie żyjemy w zgodzie ze sobą. A większość ludzi nie żyje w zgodzie ze sobą, bo ciągle czuje się niepewnie. Ich „bądź sobą” jest udawane. Nie są tak naprawdę sobą. Nie stać ich na to. Prawdziwe bycie sobą wymaga sporej odwagi.

Panowanie nad swoim życiem, dobre nawyki, własne osiągnięcia – dają Ci pewność siebie. Będziesz kontrolował chaos. Joker będzie pracował dla Ciebie. Będziesz czerpał korzyści i siłę, zarówno z dobrych, jak i złych doświadczeń. Masz wtedy odwagę być sobą w pełni.

Ale jeśli nie zbierzesz się do kupy, będziesz musiał zaakceptować to niesatysfakcjonujące bycie sobą, które masz obecnie. Z całym bagażem wad i ograniczeń.

„Ok, ale co dokładnie mam zrobić Cyprianie, żeby przejść na ten wyższy poziom i być dumnym z bycia sobą?”

Czytaj. Trenuj. Zarabiaj i odkładaj pieniądze. Pozbądź się toksycznych znajomych i zrób miejsce na zdrowe relacje.

Ogranicz social media. Twórz. Ulepszaj. Pomagaj. Idź za swoim głosem. Rób to, co Cię wzmacnia. To są fundamenty.

„Co jest dobre? Wszystko, co uczucie mocy, wolę mocy, moc samą w człowieku podnosi. Co jest złe? Wszystko, co ze słabości pochodzi. Co jest szczęściem? Uczucie, że moc rośnie, że przezwycięża opór.” – Nietzsche

Kiedy już staniesz się lepszym sobą, lepszą postacią – pozostań czujny i w jakiś sposób ostry/surowy dla siebie. Nie przestawaj się uczyć, rozwijać. Never master, always student. Demony, wrogowie wciąż istnieją i czekają na Twój błąd, Twoje potknięcie – nawet jeśli masz już solidne podstawy. Pamiętaj, Joker wciąż tam jest.

Podsumowując, aby pozwolić sobie na luksus bycia sobą i czerpać z tego satysfakcję, musisz lepiej się poznać. Musisz nabrać pewności siebie. Wkroczyć na drogę samodoskonalenia. Przezwyciężyć początkowe trudności i zbudować solidny grunt pod nogami. Uzbroić się w wiedzę i dobre nawyki.

Dlatego najpierw „ogarnij się” a potem „bądź sobą” – na Twoich warunkach.

Dziękuję za Twoją uwagę.

Cyprian

Scroll to Top